Miszna
Miszna

Odniesienie do Bawa kamma 8:6

הַתּוֹקֵעַ לַחֲבֵרוֹ, נוֹתֵן לוֹ סֶלַע. רַבִּי יְהוּדָה אוֹמֵר מִשּׁוּם רַבִּי יוֹסֵי הַגְּלִילִי, מָנֶה. סְטָרוֹ, נוֹתֵן לוֹ מָאתַיִם זוּז. לְאַחַר יָדוֹ, נוֹתֵן לוֹ אַרְבַּע מֵאוֹת זוּז. צָרַם בְּאָזְנוֹ, תָּלַשׁ בִּשְׂעָרוֹ, רָקַק וְהִגִּיעַ בּוֹ רֻקּוֹ, הֶעֱבִיר טַלִּיתוֹ מִמֶּנּוּ, פָּרַע רֹאשׁ הָאִשָּׁה בַּשּׁוּק, נוֹתֵן אַרְבַּע מֵאוֹת זוּז. זֶה הַכְּלָל הַכֹּל לְפִי כְבוֹדוֹ. אָמַר רַבִּי עֲקִיבָא, אֲפִילוּ עֲנִיִּים שֶׁבְּיִשְׂרָאֵל, רוֹאִין אוֹתָם כְּאִלּוּ הֵם בְּנֵי חוֹרִין שֶׁיָּרְדוּ מִנִּכְסֵיהֶם, שֶׁהֵם בְּנֵי אַבְרָהָם, יִצְחָק וְיַעֲקֹב. וּמַעֲשֶׂה בְּאֶחָד שֶׁפָּרַע רֹאשׁ הָאִשָּׁה בַּשּׁוּק, בָּאת לִפְנֵי רַבִּי עֲקִיבָא, וְחִיְּבוֹ לִתֵּן לָהּ אַרְבַּע מֵאוֹת זוּז. אָמַר לוֹ רַבִּי, תֶּן לִי זְמַן. וְנָתַן לוֹ זְמַן. שְׁמָרָהּ עוֹמֶדֶת עַל פֶּתַח חֲצֵרָהּ וְשָׁבַר אֶת הַכַּד בְּפָנֶיהָ, וּבוֹ כְּאִסָּר שֶׁמֶן. גִּלְּתָה אֶת רֹאשָׁהּ, וְהָיְתָה מְטַפַּחַת וּמַנַּחַת יָדָהּ עַל רֹאשָׁהּ. הֶעֱמִיד עָלֶיהָ עֵדִים, וּבָא לִפְנֵי רַבִּי עֲקִיבָא. אָמַר לוֹ, רַבִּי, לָזוֹ אֲנִי נוֹתֵן אַרְבַּע מֵאוֹת זוּז. אָמַר לוֹ, לֹא אָמַרְתָּ כְּלוּם. הַחוֹבֵל בְּעַצְמוֹ, אַף עַל פִּי שֶׁאֵינוֹ רַשַּׁאי, פָּטוּר. אֲחֵרִים שֶׁחָבְלוּ בּוֹ, חַיָּבִין. וְהַקּוֹצֵץ נְטִיעוֹתָיו, אַף עַל פִּי שֶׁאֵינוֹ רַשַּׁאי, פָּטוּר. אֲחֵרִים שֶׁקָּצְצוּ אֶת נְטִיעוֹתָיו, חַיָּבִים:

Jeśli ktoś uderzy bliźniego pięścią, daje mu sela [dla bosheta]. R. Yehudah mówi w imieniu R. Yossi Haglili: Maneh. [Halacha nie jest zgodna z R. Judą.] Jeśli go uderzy [w policzek, gdyż pierś jest większy], daje mu dwieście zuzów. Jeśli uderzy go grzbietem dłoni, daje mu czterysta zuzów. Jeśli pociągnął za ucho [(Inna wersja: jeśli w to uderzył)], podarł sobie włosy, uderzył go śliną, zdjął płaszcz, albo odsłonił włosy kobiety na rynku, daje czterysta zuzów. Taka jest zasada: wszystko według jego rozróżnienia. [Wszystkie powyższe płatności mają na celu tylko jedno wyróżnienie. Ale dla zwykłego człowieka kwota jest mniejsza.] R. Akiva powiedział: Nawet ubodzy w Izraelu są postrzegani tak, jakby stracili swój majątek, ponieważ są dziećmi Abrahama, Izaaka i Jakuba. [R. Akiva różni się od poprzedniej tanna, twierdząc, że te kary pieniężne są takie same dla wszystkich, niezależnie od tego, czy są wyróżniające, czy powszechne. Halacha nie jest zgodna z R. Akivą.] Pewien mężczyzna odkrył kiedyś głowę kobiety na rynku, a ona stanęła przed R. Akivą, który orzekł, że da jej czterysta zuzów—po czym powiedział: „Nauczycielu, daj mi trochę czasu”. Dał mu czas. [To w odniesieniu do bosheth, gdzie nie ma strat pieniężnych. Ale z nezek, gdzie jest, nie ma czasu.] On (mężczyzna) czekał na nią [aż ją zobaczył] stojącą przy wejściu na jej dziedziniec, po czym rozbił przed nią dzban zawierający olej wartości Issara. Następnie odsłoniła głowę, „dłonią” olejek i namaściła włosy. Przydzielił jej świadków, przyszedł do R. Akiwy i powiedział do niego: „Mistrzu, czy dam czterysta zuzów takiemu jak ten!”. [która obniżyła się za olej wartą issara, ujawniając w ten sposób jej obojętność wobec bosheta] Odpowiedział: „Nic nie powiedziałeś. Ten, kto rani samego siebie, chociaż mu tego nie wolno, nie ponosi odpowiedzialności; inni, którzy go ranią, są Ten, kto ścinał jego rośliny, chociaż mu tego nie wolno, nie ponosi odpowiedzialności; inni, którzy ścinają jego rośliny, ponoszą odpowiedzialność.

Jastrow

Ask RabbiBookmarkShareCopy

Jastrow

Ask RabbiBookmarkShareCopy

Jastrow

Ask RabbiBookmarkShareCopy

Jastrow

Ask RabbiBookmarkShareCopy

Jastrow

Ask RabbiBookmarkShareCopy
Poprzedni wersetCały rozdziałNastępny werset